Zakończyło się nawiedzenie obrazu Matki Bożej Jasnogórskiej w Łodzi

2010-09-11


Łódź, 11 września 2010 r. Biskupi z całego kraju, duchowni i wierni z terenu archidiecezji łódzkiej uczestniczyli 11 września w zakończeniu nawiedzenia Matki Bożej w kopii obrazu jasnogórskiego w archidiecezji łódzkiej. Mszy świętej przewodniczył Prymas Polski, abp Józef Kowalczyk, a homilię wygłosił metropolita przemyski i przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Józef Michalik. Na zakończenie uroczystości abp Władysław Ziółek zawierzył Kościół w Łodzi Królowej Polski.


Wierni gromadzili się na placu katedralnym już na dwie godziny przed uroczystością. Wiele osób korzystało jeszcze z okazji do modlitwy przed obrazem, który znajdował się w bazylice archikatedralnej.


Porządku na placu pilnowali nie tylko policjanci i strażnicy miejscy, ale też porządkowi z pieszej pielgrzymki pieszej. W specjalnych namiotach Caritas wolontariusze rozdawali butelki z wodą mineralną.


Apel abpa Ziółka o liczne przybycie na uroczystości zakończenia peregrynacji oopii Obrazu Matki Boskiej Jasnogórskiej nie pozostał bez odzewu. Na Placu Katedralnym zebrało się kilkanaście tysięcy osób. Przed ołtarzem polowym modlili się wierni, grupy parafialne, asysty, ruchy i stowarzyszenia katolickie, przedstawiciele władz miasta, szkół i uczelni wyższych oraz innych instytucji.


Tuż przed godz. 10.00 na placu rozbrzmiał hymn "Gaude Mater Poloniae", po czym w katedrze uformowała się procesja z obrazem Matki Bożej Jasnogórskiej. Ikonę nieśli kolejno kapłani, siostry zakonne, młodzież, matki i ojcowie. W tym czasie wierni z towarzyszeniem orkiestry śpiewali "Z dawna Polski Tyś królową".
Po dojściu do ołtarza i ustawieniu obrazu na tronie, wykonany został Hymn Nawiedzenia "Zawsze z Twoim Synem" (utwór skomponował ks. Wiesław Kądziela, a słowa napisał bp Józef Zawitkowski).


Na początku liturgii bp Adam Lepa odczytał list, jaki za pośrednictwem kard. Tarcisio Bertone przysłał do Łodzi papież Benedykt XVI. "Jednocząc się w modlitwie dziękuję Bogu za wszelkie duchowe owoce tego czasu Nawiedzenia. Czynię to w nadziei, że spotkanie z Jasnogórską Panią było okazją do wewnętrznej odnowy, do zawierzenia jej matczynej trosce, do wzrastania w wierze" - napisał m.in. papież Benedykt XVI.


Później wszystkich zgromadzonych powitał abp Władysław Ziółek. "Zgromadziliśmy się tutaj, aby wyrazić wdzięczność Jezusowi Chrystusowi za ten błogosławiony czas. Dane nam było na przestrzeni tego roku pogłębić w sobie świadomość prawdy, że Maryja obecna w tajemnicy Chrystusa i Kościoła, przewodzi ludowi Bożemu na drodze wiary i doskonałego zjednoczenia z Chrystusem. To zaiste błogosławiony owoc nawiedzenia" - mówił abp Ziółek.


Homilię wygłosił abp Józef Michalik. Podkreślił w niej, że po nawiedzeniu archidiecezja łódzka nie jest już taka sama jak dotychczas. "Nie chce i nie może pozostać taka sama. Dojrzewają nowe owoce, zrodzi się nowe dobro. Bo miłość jest twórcza, a Bóg jest miłością i nas umiłował" - mówił przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski. Podkreślił, że wszyscy powinniśmy całkowicie zawierzyć Maryi, "czynić co Ona, co Jezus nam powie". Przytoczył też relację tajnego dokumentu PZPR, w którym autorzy cytują homilię kardynała Stefana Wyszyńskiego z 1957 roku, w której mówił on, że ówczesna peregrynacja powinna przeobrazić całą Polskę, bo "właśnie tutaj rozstrzygnie się los komunizmu".

Abp Michalik przypomniał w homilii historię archidiecezji łódzkiej. "Jest pierwszą diecezją, powołaną w Polsce po odzyskaniu niepodległości, a jej 90-letnia historia to chlubna karta Kościoła w Polsce" - zauważał.


"Dzisiaj idą czasy nowe i trzeba nowych ludzi, ludzi odnowionych mocą Bożą, ludzi wielkiej wiary, aby we właściwy sposób sprostać wymaganiom" - mówił abp Michalik. "Bóg nie działa metodą nacisku, ale wydobywa z nas to, co najlepsze. Dlatego w życiu pełnym wiary ważne jest wszystko - to, co wewnątrz i to, co na zewnątrz. W życiu ludzi wierzących ważne są także znaki wiary, ujawniane także w życiu publicznym i społecznym. Ważny jest budynek kościoła, przydrożny krzyż. Co ciekawe, że nam chrześcijanom nie przeszkadza znak innej religii. Nie przeszkadza, ale raczej budzi szacunek" - stwierdził hierarcha.

"Dlatego nie wiem, jak wytłumaczyć konsekwentną walkę o wyeliminowanie krzyża z sal szkolnych, zdecydowaną przez sąd Unii Europejskiej w Strasbourgu. Jak wytłumaczyć niechęć do przywołania w konstytucji Europy historycznej prawdy o wkładzie i obecności chrześcijaństwa w Europie. Zdumiewa mnie konsekwencja, z jaką te zmagania prowadzone są także w Polsce, przy różnych okazjach, także teraz przy okazji tak zwanego krzyża na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie" - mówił abp Michalik. "Warto również zauważyć, że to nie tylko ludziom z postkomunistycznej partii przeszkadza krzyż i religia w polskiej szkole. Zdumiewająca rzecz, że nie są w tym oryginalni. To już przed rokiem gazety informowały, że Wielki Mistrz Wielkiego Wschodu Włoch wystosował apel o wyeliminowanie krzyża ze szkół i miejsc publicznych" - przypominał przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski.

"Krzyż nie może być wstydliwie chowanym przedmiotem, co o wierze przypomina. Krzyż to święty znak, który mnie samego oznacza. To mnie przecież Chrystus przez swój krzyż odpuścił grzechy i włączył do Kościoła i posłał głosić Ewangelię całemu światu. I mam obowiązek to czynić pokornie, ale zdecydowanie i otwarcie, w dodatku wszystkim ludziom. Mam też obowiązek pamiętać, że wiarę i moc krzyża sprawdza życie według wskazań Ukrzyżowanego. Dlatego trzeba upominać się o chleb dla głodnych i czas na odwiedziny uwięzionych i chorych. Trzeba upominać się, a nawet walczyć o konkretną pomoc ludzi i Państwa dla powodzian i bezrobotnych. Trzeba domagać się od telewizyjnych i prasowych redaktorów tej głębszej, mądrej ludzkiej wrażliwości" - mówił abp Michalik.


Zbierane w trakcie Mszy ofiary przeznaczone zostaną na powodzian. "Tacę" zbierali w tłumie wiernych wolontariusze Caritas, która przekaże pomoc poszkodowanym.


Pod koniec Mszy świętej w imieniu zakonu paulinów przemawiał przeor Jasnej Góry, o. Roman Majewski. "Składam serdeczne podziękowanie za czas łaski. Za otwarte drzwi wszystkich świątyń, niezliczone godziny misji i rekolekcji, dekoracje, gościnę i trud duszpasterski, godziny modlitwy" - mówił paulin. "I przepraszam, jeżeli nasza paulińska służba przy wizerunku nawiedzenia była czasami po ludzku słaba i nie była zawsze świętym uporem" - dodawał o. Majewski.


Później aktu zawierzenia Kościoła Łódzkiego Królowej Polski dokonał abp Władysław Ziółek. "Zawsze chcemy nasz dom budować na Chrystusie i z Chrystusem, który jest skałą. Tylko wtedy nasz wspólny dom przetrwa wszelkie burze i przeciwności. Dlatego hasło nawiedzenia »Zawsze z Twoim Synem« chcemy uczynić myślą przewodnią naszego życia: osobistego, rodzinnego i społecznego. Tylko wtedy będziemy mogli w solidarnej jedności pomnażać dobro wspólne" - mówił metropolita łódzki.


Za udział w liturgii dziękował także główny celebrans, abp Józef Kowalczyk.


Ostatnim akordem pobytu ikony Matki Bożej Jasnogórskiej w archidiecezji łódzkiej jest procesja, która odprowadza obraz na ulicę Piotrkowską. Stamtąd ikona przewieziona zostanie do diecezji kaliskiej.



Łukasz Głowacki, Aleksandra Łacwik, Magdalena Mrówczyńska
(Radio Plus Łódź)

Za: www.archidiecezja.lodz.pl


 

Podziel się:

 

KANAŁ ABP. J.MICHALIKA

 
 

PLIKI COOKIES

Dowiedz się, czym są

>>

Używamy plików cookies, by ułatwić korzystanie z naszych serwisów.
Jeśli nie chcesz, by pliki cookies były zapisywane na Twoim dysku zmień ustawienia swojej przeglądarki.

OK