Partner technologiczny:

Plus

O powołaniu kapłańskim

Nie ma na świecie misji piękniejszej i godniejszej jak posługiwanie w Bożym imieniu ...

Nie ma na świecie misji piękniejszej i godniejszej jak posługiwanie w Bożym imieniu, jak głoszenie Słowa Bożego i sakramentalne sprowadzanie Boga na ziemię, oczyszczanie i uwalnianie z grzechów ludzkich serc, bo jednanie ludzi z Bogiem jest przywracaniem im wolności od szatańskiej niewoli, przywracaniem godności dzieci Bożych [...] trzeba też dostrzec, że Pan Bóg powołuje do swej służby ludzi, nie aniołów" - napisał abp Józef Michalik w książce „Kochać Boga, rozumieć człowieka".


W Tygodniu Modlitw o Powołania Kapłańskie i Zakonne zamyślamy się m.in. nad niełatwym darem kapłaństwa.

 

>>>POSŁUCHAJ: ABP MICHALIK NA TYDZIEŃ MODLITW O POWOŁANIA

 

 ... Tak! Kapłaństwo to niezwykła misja, ale tylko człowiek wiary może dostrzec prawdę o roli i funkcji kapłańskiej... Bez wiary umyka to, co najważniejsze, bez wiary życie samego kapłana byłoby puste a ocena jego misji zredukowana do zewnętrznych sukcesów lub klęsk. Dzięki wierze, w świetle wiary życie kapłana nigdy nie ma klęsk, bo jeśli jest zjednoczony z Chrystusem to wie, że poprzez cierpienia i niepowodzenia, przez krzyż i śmierć włącza się w Jego zbawczą śmierć i odniesie zwycięstwo w dniu zmartwychwstania" - pisał do kapłanów archidiecezji przemyskiej z okazji Roku Kapłańskiego abp Józef Michalik. Warto przypomnieć te słowa w dniach szczególnej modlitwy za wszystkich Kapłanów. [z Listu Pasterskiego abpa. Józefa Michalika do kapłanów na Rok Kapłański 2009/2010 >>> przeczytaj całość]

 

 

A co mówi arcybiskup o swoim powołaniu i byciu kapłanem?


„Nie mam jednak wątpliwości, że wybór drogi życiowej zasugerował mi ksiądz, który uczył nas w szkole religii; potem w klasie maturalnej z kolegami rozmawialiśmy między sobą o wyborze studiów, chociaż odkładałem tę myśl. Pewnego dnia ksiądz zagadnął mnie słowami: „Mógłbyś pójść do seminarium". To był moment, który sprawił, że poważnie zastanowiłem się nad tą decyzją". [Kochać Boga, rozumieć człowieka]


„Miałem podpowiedzi, żeby pójść na medycynę, to znów na filologię rosyjską, mnie jednak bardziej pociągał język polski, bo widziałem w tej dziedzinie większe możliwości dla moich zainteresowań. Jednakże rozmowa z księdzem wywarła na mnie takie wrażenie, że po jakimś czasie napisałem podanie o przyjęcie do seminarium. Była to decyzja całkowicie samodzielna. Rodzice o niej nie wiedzieli. Jeszcze przed pójściem do seminarium przychodziły różne refleksje, nasuwały się pytania, czy to jest moje miejsce, czy nie, bo pewnie lepiej wycofać się teraz niż później. Ale kiedy już znalazłem się w seminarium, zasmakowałem w tym wszystkim, co tam zastałem i stwierdziłem, że trzeba się szerzej zaangażować. Właściwie dopiero wtedy zacząłem naprawdę rozpoznawać moje powołanie". (s. 18) [Kochać Boga, rozumieć człowieka]

 


Zob. też: Rozdział "Seminarium i pierwsze lata kapłaństwa" z książki "Kochać Boga, rozumieć człowieka" - kliknij

Niedziela: Kapłaństwo Syna dał nam Bóg - kliknij


Homilia wygłoszona podczas Święceń Kapłańskich - tutaj


Homilia do kleryków Wyższego Seminarium Duchownego w Przemyślu - tutaj

Archidiecezja Przemyska


Serwis informacyjny "Opoki"



Polska i Rosja - wymiana doświadczeńPapież skieruje swoje słowo do młodych z LednicyWarszawa: zebranie plenarne przełożonych zakonnych Druga edycja akcji „Mejd in Czajna” Ruchu Światło-ŻycieWietnam: proces beatyfikacyjny męczennika komunizmuIrak: apel nuncjusza o pojednanie chrześcijanAudiencja ogólna: modlitwa w listach św. Pawła nowym katechezApel Benedykta XVIWatykan: zatwierdzony statut wspólnoty ShalomWatykan: Papież na projekcji filmu „Maryja z Nazaretu”